Tel: 515 616 665 | Gdynia, ul. Śląska 53/C401 | biuro@kancelariamw.pl

Ugoda frankowa z bankiem 2026 – czy warto ją podpisać?

Bank zaproponował Ci ugodę frankową? Zanim ją podpiszesz, przeczytaj ten artykuł. Ugoda to kompromis. Szybszy niż sąd, ale też zawsze mniej korzystny finansowo. Różnica między ugodą, a unieważnieniem umowy w sądzie potrafi wynieść kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych.

Jako kancelaria adwokacka prowadząca sprawy frankowe na co dzień widzimy propozycje ugód ze strony banków. Wiemy, które warunki są uczciwe, a które służą przede wszystkim interesom banku. W tym poradniku wyjaśniamy krok po kroku: czym jest ugoda frankowa, jakie warunki oferują banki w 2026 roku, kiedy ugoda ma sens, a kiedy lepiej złożyć pozew.

Polecam również zapoznać się z naszym ebookiem: Pozywam bank o kredyt frankowy – najczęściej zadawane pytania

Spis treści

Czym jest ugoda frankowa i na czym polega?

Ugoda frankowa to porozumienie między kredytobiorcą a bankiem, które kończy spór bez procesu sądowego. Poniżej wyjaśniamy jak działa ten mechanizm i jakie warunki proponują banki w 2026 roku.

Co to jest ugoda frankowa z bankiem?

Ugoda frankowa to dobrowolne porozumienie między kredytobiorcą a bankiem. Jej celem jest zakończenie sporu dotyczącego kredytu powiązanego z kursem franka szwajcarskiego. Najczęściej polega na przewalutowaniu kredytu na złotówki i przeliczeniu zobowiązania tak, jakby od początku był to kredyt złotowy.

W ramach ugody bank może zaproponować: obniżenie lub całkowite anulowanie salda zadłużenia, a także jednorazową wypłatę na rzecz kredytobiorcy i ewentualnie pokrycie kosztów procesu (dotyczy spraw w toku). Kluczowe jest to, że ugoda zamyka sprawę. Po jej podpisaniu kredytobiorca co do zasady zrzeka się dalszych roszczeń wobec banku, a bank wobec kredytobiorcy.

Jakie warunki najczęściej proponują banki w 2026 roku?

W 2026 roku banki najczęściej proponują dwa warianty ugody. Każdy z wariantów zakłada przewalutowanie kredytu po kursie z dnia wypłaty i przeliczenie kredytu tak, jakby kredyt od początku był złotowy z oprocentowaniem opartym na oprocentowaniu stałym/zmiennym plus marża.

Dwa warianty ugody to:

  1. Obniżenie lub całkowite anulowanie pozostałego do spłaty salda kredytu.
  2. Ewentualnie banki dodatkowo proponują gratyfikację finansową w postaci jednorazowej zapłaty konkretnej kwoty na rzecz kredytobiorcy plus ewentualnie koszty procesu.

Warunki różnią się w zależności od banku, ale nie tylko. Istotne jest na jakim etapie etapie spłaty jest kredytobiorca. Czy spłacił już pożyczony kapitał i w jakim zakresie. Nie istnieje jeden standard ugody frankowej. Każda propozycja wymaga indywidualnej analizy.

Warto wiedzieć, że po fali wyroków TSUE i polskich sądów korzystnych dla frankowiczów banki zaczęły proponować lepsze warunki niż jeszcze kilka lat temu. Nadal jednak ugoda to kompromis, który zazwyczaj jest bardziej korzystny dla banku niż dla kredytobiorcy.

NIE WIESZ CZY UGODA JEST KORZYSTNA? NAPISZ A CHĘTNIE POMOŻEMY!
Adwokat Gdynia Maciej Wieczorkowski – Kancelaria Wieczorkowski

Ugoda frankowa a pozew — co się bardziej opłaca?

To kluczowe pytanie, które zadaje sobie każdy frankowicz. Odpowiedź zależy od Twojej indywidualnej sytuacji. Poniżej porównujemy oba scenariusze: ugodę i unieważnienie umowy w sądzie.

Ile można zyskać na ugodzie, a ile na unieważnieniu umowy w sądzie?

Unieważnienie umowy w sądzie oznacza, że umowa traktowana jest tak, jakby nigdy nie istniała. Bank zwraca kredytobiorcy wszystkie wpłacone raty plus koszty kredytu. Kredytobiorca zwraca bankowi otrzymany kapitał. Saldo kredytu jest anulowane. Jeżeli kredytobiorca ma nadwyżkę kwoty wpłaconej bankowi to ta nadwyżka jest do zwrotu dla kredytobiorcy. Do tego należy doliczyć ewentualne odsetki, które kredytobiorca nalicza od 8 dnia od wezwania banku do zapłaty.

Ugoda daje mniej. Bank obniża saldo i przelicza kredyt na złotówki, ale kredytobiorca nie odzyskuje pełnych nadpłat. Nie otrzymuje też odsetek za opóźnienie. Różnica między ugodą a wyrokiem sądu potrafi wynieść kilkadziesiąt do nawet kilkuset tysięcy złotych. Dokładna kwota zależy od daty zawarcia umowy, kwoty kredytu oraz poziomu spłaty zobowiązania przez kredytobiorcę.

Jakie są zalety ugody frankowej?

Ugoda ma swoje plusy. Przede wszystkim szybkość. Podpisanie ugody trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Proces sądowy to zazwyczaj od dwóch lat w górę. Ugoda daje pewność wyniku. Wiesz dokładnie, co otrzymasz. W sądzie zawsze istnieje, choć marginalne, ryzyko przegranej.

Ugoda eliminuje stres związany z procesem. Nie musisz składać zeznań, czekać na rozprawę ani martwić się o kolejne pisma procesowe. Dla osób, którym zależy na szybkim zamknięciu sprawy to realna wartość.

Jakie są wady i ryzyka ugody CHF z bankiem?

Największa wada ugody to rezygnacja z pełnych roszczeń. Podpisując ugodę, zrzekasz się prawa do dalszego dochodzenia należności od banku. Nie otrzymasz odsetek za opóźnienie. Nie odzyskasz pełnych nadpłat.

Kolejne ryzyko to nowe oprocentowanie. Jeśli ugoda przewiduje wyłącznie obniżenie salda to oznacza to równocześnie przejście na toksyczny WIBOR. Twoje raty mogą się zmieniać w zależności od sytuacji rynkowej. To brak pełnej przewidywalności na przyszłość.

Wreszcie treść ugody. Dokument przygotowuje bank. Bez analizy prawnika łatwo przeoczyć zapisy, które ograniczają Twoje prawa. Klauzula zrzeczenia się roszczeń zamyka drogę do sądu na przyszłość.

Czy po podpisaniu ugody mogę jeszcze pozwać bank?

To zależy. Starsze ugody (sprzed 2020) są do podważenia. Wynika to z faktu, że te egzemplarze nie posiadały informacji o tym jakie roszczenia przysługują kredytobiorcy w związku z niedozwolonymi postanowieniami ugody. To dlatego banki w aktualnych ugodach szeroko opisują dotychczasowe orzecznictwo i wskazują na możliwe warianty rozwiązania sprawy przez sąd.

Nowsze ugody to praktycznie zamknięcie sporu. Podpisanie jej oznacza zrzeczenie się dalszych roszczeń wobec banku wynikających z umowy kredytu. Wyjątkiem byłaby sytuacja, w której ugoda została zawarta pod wpływem błędu lub groźby, ale w praktyce takie przypadki są marginalne.

Dlatego tak ważne jest, aby przed podpisaniem ugody dokładnie przeanalizować jej warunki z adwokatem. Po złożeniu podpisu droga sądowa jest zamknięta.

Czy warto przyjąć pierwszą propozycję ugody od banku?

Banki testują determinację kredytobiorców. Pierwsza propozycja prawie nigdy nie jest najlepsza. Poniżej wyjaśniamy dlaczego i jak negocjować lepsze warunki.

Dlaczego banki proponują ugody?

Banki proponują ugody, bo przegrywają w sądach. Statystyki pokazują, że ponad 95% spraw frankowych kończy się wygraną kredytobiorcy. Dla banku proces oznacza zwrot nadpłat, odsetki za opóźnienie i koszty sądowe. Ugoda pozwala ograniczyć te straty.

Ugoda to również sposób na zmniejszenie rezerw finansowych, które banki muszą tworzyć na poczet przegranych procesów. Im więcej ugód, tym mniejsze rezerwy i lepszy wynik finansowy. Bank ma więc silną motywację, aby przekonać Cię do ugody zamiast do sądu.

Czy pierwsza propozycja ugodowa CHF banku jest najlepsza?

Prawie nigdy. Pierwsza propozycja to test. Bank sprawdza, czy zaakceptujesz niekorzystne warunki bez negocjacji. Doświadczenie pokazuje, że odrzucenie pierwszej oferty prowadzi do znacznie lepszych propozycji.

Najlepsze warunki ugód otrzymują frankowicze, którzy złożyli pozew w sądzie. Bank, widząc realne ryzyko przegranej, jest skłonny zaoferować więcej. Propozycje ugód składane przed pozwem są zazwyczaj testowe i mało korzystne.

Jak negocjować lepsze warunki ugody frankowej?

Podstawowe narzędzie negocjacyjne to złożenie pozwu. Bank, który widzi sprawę w sądzie, traktuje negocjacje poważniej. Kolejne oferty ugodowe bywają kilkukrotnie korzystniejsze niż pierwsza.

Profesjonalny pełnomocnik zwiększa Twoje szanse. Banki wiedzą, które kancelarie mają wysoką skuteczność. Pełnomocnik z doświadczeniem w sprawach frankowych negocjuje w Twoim imieniu, znając realne możliwości i granice ustępstw banku.

Cierpliwość się opłaca. Nie podpisuj ugody pod presją czasu. Bank wyznaczy termin ważności oferty, ale to element negocjacji, a nie ostateczny deadline.

Kiedy ugoda frankowa może być dobrym rozwiązaniem?

Ugoda nie zawsze jest złym wyjściem. Są sytuacje, w których szybkie zamknięcie sprawy ma realną wartość. Poniżej wskazujemy, dla kogo ugoda może mieć sens.

Dla kogo ugoda jest lepsza niż proces sądowy?

Ugoda może być dobrym rozwiązaniem dla osób, którym zależy przede wszystkim na szybkości. Jeśli potrzebujesz pieniędzy, masz ważne plany inwestycyjne przed sobą – bierz ugodę.

Ugoda frankowa jest też dla osób, które po prostu są zestresowane sporem sądowym. Tak, są takie osoby, które na samą myśl o pójściu do sądu będą miały ciarki na plecach. Serio, są takie osoby, które mimo dorobku orzeczniczego czują niepewność i strach przed samym sądem. W mojej kancelarii rozumiemy to i wspieramy również takie osoby w ich indywidualnej decyzji.

Ugoda ma sens również wtedy, gdy Twoja nadpłata ponad kapitał jest stosunkowo niewielka. Im mniejsza różnica między wpłaconymi ratami a otrzymanym kapitałem, tym mniejszy zysk z procesu sądowego w porównaniu z ugodą.

Czy ugoda ma sens przy spłaconym kredycie frankowym?

Tak, ale banki rzadko proponują ugody z własnej inicjatywy przy spłaconych kredytach. W 2026 r. takich propozycji pojawia się coraz więcej. Natomiast propozycja pojawia się zazwyczaj po złożeniu pozwu. Bank, widząc roszczenie o zwrot nadpłat, woli negocjować niż przegrać w sądzie.

Przy spłaconym kredycie korzyść z ugody jest nadal niższa niż z wyroku unieważniającego umowę. Wyrok oznacza zwrot pełnej nadpłaty plus odsetki. Ugoda to tylko część tej kwoty. Decyzja zależy od tego, czy bardziej cenisz czas czy pieniądze.

Ugoda frankowa a podatek dochodowy (PIT) w 2026 roku

Kwestia podatkowa to jedno z najczęstszych pytań frankowiczów rozważających ugodę. Dobra wiadomość: w większości przypadków ugoda frankowa jest neutralna podatkowo. Kluczem jest akt prawny: rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie zaniechania poboru podatku dochodowego od niektórych dochodów (przychodów) związanych z kredytem hipotecznym udzielonym na cele mieszkaniowe.

Czy od ugody frankowej trzeba zapłacić podatek?

Co do zasady nie, jeśli spełnione są warunki zwolnienia. Na mocy rozporządzenia Ministra Finansów do końca 2026 roku obowiązuje zwolnienie z podatku dochodowego od umorzonej części zobowiązania wynikającej z ugody frankowej.

Warunki zwolnienia:

  1. kredyt musi być zaciągnięty na cele mieszkaniowe na zaspokojenie potrzeb gospodarstwa domowego;
  2. umowa zawarta przez osobę fizyczną (nie przedsiębiorcę);
  3. ugoda zawarta do końca 2026 roku;
  4. kredyt nie może być wykorzystywany w ramach działalności gospodarczej ani na nieruchomość inwestycyjną;
  5. kredytobiorca nie korzystał wcześniej z analogicznego zwolnienia.

Jeśli te warunki są spełnione, umorzona kwota nie stanowi przychodu. Frankowicz nie wykazuje tej kwoty w zeznaniu rocznym.

Czy bank wystawia PIT-11 po ugodzie?

Banki mają różną praktykę. Czasem jeśli warunki zwolnienia z PIT są spełnione, bank nie wystawia PIT-11. Niektóre z kolei tak.  W każdym wypadku to nie od tego czy bank wystawi PIT-11 zależy zwolnienie. Zwolnienie zależy od tego czy kredytobiorca faktycznie spełnia warunki zwolnienia i czy sam zadeklaruje podatek do zapłaty czy nie.

Ugoda frankowa krok po kroku. Jak wygląda procedura?

Od pierwszej propozycji banku po podpisanie dokumentu. Poniżej przedstawiamy cały proces.

Jak bank proponuje ugodę frankową?

Ugoda frankowa może być zaproponowana na dwa sposoby.

Pierwszy to propozycja przedsądowa. Bank wysyła pismo lub kontaktuje się telefonicznie z ofertą ugody. W ostatnim czasie banki bardzo ochoczo kontaktują się z wszystkimi frankowiczami. Nawet z tymi, którzy do tej pory w ogóle nie angażowali się w działania przeciwko bankowi.

Drugi to propozycja w trakcie procesu. Bank składa propozycję ugodową: albo telefonicznie kredytobiorcy, albo mailowo kredytobiorcy. Rzadziej na rozprawie lub przez pełnomocnika. 

Część banków korzysta również z programu mediacji przy Komisji Nadzoru Finansowego. Mediator pomaga stronom wypracować kompromis. Wynik mediacji nie jest wiążący, jeśli strony nie podpiszą ugody.

Na co zwrócić uwagę przed podpisaniem ugody CHF?

Klauzula zrzeczenia się roszczeń. To najważniejszy zapis. Sprawdź, jak szeroko jest sformułowana. Czy obejmuje tylko roszczenia z umowy kredytu, czy też inne (np. roszczenie o odsetki, o zwrot kosztów ubezpieczenia). Czy obejmuje również zrzeczenie się roszczeń przez bank? Dobra ugoda powinna to zawierać.

Nowe oprocentowanie. Jeśli ugoda przewiduje przejście na WIBOR, sprawdź jaka będzie nowa rata i jak może się zmieniać w przyszłości. Oprocentowanie zmienne oznacza brak pełnej przewidywalności kosztów.

Rozliczenie dotychczasowych nadpłat i koszty procesu. Czy bank zwraca nadpłatę, czy jedynie obniża saldo?  Czy pokrywa koszty procesu? Warto o to powalczyć.

Przed podpisaniem jakiejkolwiek ugody skonsultuj ją z adwokatem. Dokument przygotował bank. Zapisy są sformułowane w jego interesie.

Ugoda frankowa a hipoteka i księga wieczysta

Wielu frankowiczów chce wiedzieć, co stanie się z hipoteką po podpisaniu ugody. Odpowiedź zależy od treści porozumienia.

Czy po ugodzie bank wykreśli hipotekę?

Nie, bank nie wykreśla hipoteki. Natomiast może wyrazić zgodę na wykreślenie hipoteki.

Jeśli ugoda przewiduje całkowite rozliczenie zobowiązania, bank powinien wydać zgodę na wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej. Kredytobiorca składa wówczas wniosek do sądu wieczystoksięgowego o wykreślenie wpisu.

Jeśli po ugodzie pozostaje saldo do spłaty, hipoteka utrzymuje się do momentu całkowitej spłaty. 

Przy unieważnieniu umowy w sądzie hipoteka nie istnieje w świetle prawa. ALE nie oznacza to że zostaje wykreślona automatycznie po uprawomocnieniu się wyroku. Samo złożenie wniosku należy do kredytobiorcy. Bank nie ma żadnego interesu w składaniu takiego wniosku. 

Najczęstsze pułapki w ugodach frankowych

Ugoda to dokument prawny przygotowany przez bank. Poniżej wskazujemy zapisy, na które warto zwrócić szczególną uwagę.

Jakie zapisy w ugodzie mogą być niekorzystne dla kredytobiorcy?

Zbyt szeroka klauzula zrzeczenia się roszczeń. Niektóre ugody zawierają zapisy, w których kredytobiorca zrzeka się wszelkich roszczeń wobec banku, nie tylko tych związanych z kredytem frankowym. To może zamknąć drogę do dochodzenia innych należności.

Brak zwrotu nadpłat. Bank obniża saldo, ale nie zwraca nadpłaty. Kredytobiorca traci różnicę między wpłaconymi ratami a faktycznym zobowiązaniem.

Ukryte koszty nowego oprocentowania. Przejście na WIBOR może oznaczać wyższe raty niż przy dotychczasowym oprocentowaniu.

Dlaczego nie warto podpisywać ugody bez konsultacji z adwokatem?

Ugoda to umowa, która wiążąco określa prawa i obowiązki stron. Po podpisaniu nie można jej zmienić jednostronnie. Adwokat z doświadczeniem w sprawach frankowych oceni, czy proponowane warunki są uczciwe, porówna je z potencjalnym wynikiem procesu sądowego i wskaże zapisy, które warto renegocjować.

Koszt konsultacji prawnej jest niewielki w porównaniu z kwotami, o które toczy się spór. Różnica między dobrą a złą ugodą potrafi wynieść dziesiątki tysięcy złotych.

Ugoda a pozew. Kiedy postępowanie sądowe jest bardziej opłacalne?

Na koniec odpowiadamy na pytanie, które zadaje sobie każdy frankowicz: czy lepiej dogadać się z bankiem, czy walczyć w sądzie?

Kiedy postępowanie sądowe jest bardziej opłacalne niż ugoda?

Proces z bankiem to maraton, nie sprint. To też lokata jeżeli suma nadpłat jest znaczna a frankowiczowi przysługują również odsetki.

Proces jest zazwyczaj korzystniejszy, gdy suma nadpłat ponad kapitał jest znaczna. Im więcej wpłaciłeś bankowi ponad kwotę otrzymanego kredytu, tym większy zysk z unieważnienia umowy w porównaniu z ugodą.

Proces opłaca się też wtedy, gdy zależy Ci na pełnym rozliczeniu, czyli zwrocie wszystkich nadpłat plus odsetki za opóźnienie. Ugoda tego nie zapewni.

Przy aktualnej linii orzeczniczej (98% wygranych frankowiczów) ryzyko przegranej jest minimalne. Opłata od pozwu wynosi 1000 zł. Sąd może zabezpieczyć roszczenie i zawiesić spłatę rat na czas procesu, jeśli spłaciłeś już równowartość kapitału.

Dotyczy to również kredytów już spłaconych. Wielu frankowiczów nie wie, że po całkowitej spłacie kredytu nadal mogą pozwać bank. Więcej na ten temat wyjaśniam w artykule spłacony kredyt frankowy a pozew w 2026 roku.

Ugoda frankowa z bankiem - najczęściej zadawane pytania FAQ

Czy ugoda frankowa z bankiem się opłaca?

Zależy od indywidualnej sytuacji. W większości przypadków unieważnienie umowy w sądzie daje zdecydowanie większą korzyść finansową. Ugoda opłaca się, gdy zależy Ci na szybkim zamknięciu sprawy.

Czy po ugodzie frankowej trzeba zapłacić podatek?

Nie, jeśli bank umarza zobowiązanie, kredyt był mieszkaniowy, zawarty przez osobę fizyczną (nie-przedsiębiorcę) i ugoda została podpisana do końca 2026 r. Obowiązuje zwolnienie z PIT na mocy rozporządzenia Ministra Finansów.

Czy bank może zaproponować ugodę po złożeniu pozwu?

Tak, i to najczęstszy scenariusz. Banki składają najlepsze propozycje ugodowe właśnie po wszczęciu postępowania sądowego.

Czy warto przyjąć pierwszą propozycję ugody?

Zwykle nie. Pierwsza oferta banku jest testowa i znacznie poniżej tego, co można wynegocjować. Odrzucenie jej prowadzi do lepszych warunków.

Czy po podpisaniu ugody mogę jeszcze iść do sądu?

Co do zasady nie. Ugoda zamyka spór i oznacza zrzeczenie się dalszych roszczeń wobec banku.

Na czym polega ugoda frankowa?

Najczęściej bank przelicza kredyt tak, jakby od początku był w złotych. Następnie częściowo umarza saldo i ewentualnie przyznaje jednorazową wpłatę z tytułu zawarcia ugody.

Czy ugoda frankowa dotyczy też spłaconych kredytów?

Tak, ale banki rzadko proponują ją z własnej inicjatywy. Propozycja pojawia się najczęściej po złożeniu pozwu.

Ile trwa zawarcie ugody frankowej?

Od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od banku i etapu negocjacji. 

Czy po ugodzie bank wykreśli hipotekę z księgi wieczystej?

Jeśli ugoda przewiduje całkowite rozliczenie zobowiązania to bank wyrazi zgodę na wykreślenie hipoteki.

Czy potrzebuję adwokata do negocjacji ugody?

Zdecydowanie tak. Ugoda to dokument przygotowany przez bank. Bez analizy prawnika łatwo przeoczyć zapisy ograniczające Twoje prawa. Profesjonalny pełnomocnik negocjuje też znacznie lepsze warunki.

Adwokat Maciej Wieczorkowski
Adwokat
Maciej Wieczorkowski

Pracuję tak, by ułatwić Ci decyzję i dowieźć rezultat zarówno w sprawach firmowych, jak i prywatnych. Jako założyciel kancelarii odpowiadam za strategię spraw i jakość obsługi: szybka diagnoza i plan A/B, gotowe dokumenty, wsparcie we wdrożeniu. Gdy wymaga tego sytuacja negocjacje i reprezentacja w sporze. Komunikuję prosto, dbam o przewidywalne koszty i terminy.

Udostępnij ten post
Facebook
LinkedIn