Twoje dziecko skończyło 18 lat, a Ty z miesiąca na miesiąc dalej przelewasz alimenty i zaczynasz się zastanawiać: czy w ogóle muszę. W kancelarii regularnie spotykam się z rodzicami przekonanymi, że pełnoletność dziecka automatycznie zamyka temat. To nieprawda. Polskie prawo nie ustanawia żadnej granicy wieku (ani 18, ani 26, ani 30 lat), po której obowiązek alimentacyjny gaśnie sam z siebie. Liczy się jedna okoliczność: czy dorosłe dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie.
W tym artykule (stan prawny na 2026 r.) wyjaśniam jako adwokat z Gdyni, do kiedy realnie musisz płacić alimenty na pełnoletniego syna lub córkę, ile te alimenty wynoszą i komu je przekazywać po 18. urodzinach. Pokazuję, kiedy alimenty należą się studentowi dziennemu, a kiedy nie należą się studentowi zaocznemu. Wyjaśniam też, skąd wziął się mit alimentów do 26. roku życia i dlaczego w przypadku dziecka niepełnosprawnego obowiązek alimentacyjny może trwać do końca życia. Jeśli interesuje Cię formalna procedura zakończenia płacenia alimentów (pozew, dokumenty, koszty), zapraszam do osobnego wpisu na blogu: Jak przestać płacić alimenty na dorosłe dziecko.
Spis treści
Z czego wynika obowiązek alimentacyjny wobec dorosłego dziecka?
Obowiązek alimentacyjny wobec dorosłego dziecka najczęściej wynika z prawomocnego wyroku sądowego, który zapadł w momencie, kiedy dziecko było jeszcze niepełnoletnie. Jeżeli dziecko nie miało 18 lat i zapadło orzeczenie o alimentach, to orzeczenie po osiągnięciu pełnoletniości nie traci swojej mocy. Alimenty mogą również wynikać z prawomocnego wyroku sądowego, który zapadł w momencie, kiedy dziecko było już pełnoletnie. Sąd może bowiem zasądzić alimenty w sytuacji, kiedy dziecko jest pełnoletnie, np. na skutek złożonego przez dorosłego potomka pozwu. Nierzadko podstawą wypłaty alimentów jest też ugoda sądowa lub ugoda zawarta przed mediatorem. Coraz częstszym sposobem regulowania zobowiązań alimentacyjnych pozostaje także umowa alimentacyjna zawierana przez strony bez udziału sądu.
Do kiedy trzeba płacić alimenty na dorosłe dziecko?
Nie ma jednej i prostej odpowiedzi do kiedy należy płacić alimenty na dorosłe dziecko, ponieważ wszystko zależy od konkretnych okoliczności sprawy. Warto jednak mieć na uwadze poniższe wskazówki, które pozwolą Ci samodzielnie ustalić kiedy zaprzestać płacenia alimentów. Rodzice są obowiązani do świadczeń alimentacyjnych względem potomka, który nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie. Oczywistym jest więc, że po ukończeniu 18 roku życia syn lub córka nie stają się magicznie samodzielni, ponieważ wówczas zazwyczaj nadal uczęszczają do szkoły średniej. Jeśli po jej ukończeniu postanowią kontynuować edukację na uczelni wyższej, również prawdopodobnie nadal będą wymagać pomocy rodziców. Każda sytuacja jest jednak inna i wymaga indywidualnej oceny.
Inaczej przecież będzie kształtować się sytuacja studenta medycyny, którego nauka trwa wiele lat, a jednocześnie pochłania większość wolnego czasu, a inaczej studenta innego kierunku, którego zajęcia nie są tak absorbujące i np. po drugim roku zaczyna pracować. Można sobie jednak również wyobrazić sytuacje, w których np. z powodu niepełnosprawności pełnoletnie dziecko dużo dłużej, a nawet nigdy nie stanie się samodzielne. Wówczas, mimo upływu czasu, nadal na rodzicu będzie ciążył obowiązek alimentacyjny. Jeżeli twoje pełnoletnie dziecko, choć nadal się uczy, podjęło pracę, z której osiąga regularne zarobki, może się okazać, że jest już samodzielne finansowo, a Ty nie musisz dłużej płacić alimentów. Może również się okazać, że co prawda twoje potomstwo zaczęło zarabiać, ale jeszcze nie na tyle, by móc samodzielnie się utrzymać. Wówczas Twój obowiązek alimentacyjny względem pełnoletniego dziecka powinien zostać zmniejszony. Powyższe, jak widzisz, wymaga indywidualnej oceny. Jeżeli więc masz wątpliwości co do tego, czy nadal powinieneś płacić alimenty na dorosłe dziecko, skorzystaj z konsultacji adwokata.
Czy alimenty na dorosłe dziecko trzeba płacić do 26 roku życia?
Pytanie o granicę 26 lat pada w kancelarii bardzo często, dlatego warto rozwiać tę wątpliwość raz na zawsze. W Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym taka granica nie istnieje. Mit ten jest na tyle powszechny, że warto wyjaśnić, skąd się wziął. Źródłem nieporozumienia są przepisy o ubezpieczeniu zdrowotnym, a nie o alimentach. Dziecko może być zgłoszone do NFZ jako członek rodziny rodzica do ukończenia 26. roku życia, pod warunkiem kontynuowania nauki. Wielu rodziców błędnie przenosi tę granicę na obowiązek alimentacyjny, tymczasem są to dwie zupełnie różne sprawy regulowane przez różne ustawy. To samo dotyczy ulgi podatkowej na dziecko, która również ma swoje własne progi wiekowe.
W praktyce sądowej obowiązek alimentacyjny może wygasnąć już w wieku 19 lat, jeśli dziecko po szkole średniej podejmuje stałą pracę i jest w stanie się utrzymać. Może trwać do około 25-27 lat, co odpowiada klasycznemu scenariuszowi studiów dziennych ukończonych w terminie. W przypadku trwałej niepełnosprawności uniemożliwiającej samodzielne utrzymanie obowiązek może trwać dożywotnio. Kluczowe jest nie wiek dziecka, lecz jego realna zdolność do samodzielnego utrzymania, co wynika wprost z art. 133 § 1 k.r.o. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że „o ustaniu obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dzieci nie decyduje w sposób automatyczny ukończenie przez dziecko pewnej granicy wieku” (wyrok SN z 27 lutego 1981 r., III CRN 18/81).
Komu należy płacić alimenty po 18. urodzinach dziecka?
Po ukończeniu przez dziecko 18 lat alimenty należy płacić jemu bezpośrednio, na jego rachunek bankowy. Sytuacja jest zatem prosta: przed osiągnięciem pełnoletniości alimenty płaci się rodzicowi, który opiekuje się dzieckiem, ponieważ to on zarządza majątkiem małoletniego. Po osiągnięciu pełnoletniości dziecko staje się samodzielnym podmiotem prawa i to ono jest uprawnione do odbioru świadczenia. Oczywiście warto pamiętać, że dziecko zawsze może upoważnić swojego rodzica do odbioru alimentów w jego imieniu, jeśli wyrazi na to pisemną zgodę. Samowolne kontynuowanie wpłat na konto byłego małżonka po osiągnięciu pełnoletności przez dziecko, bez takiego upoważnienia, może w skrajnych przypadkach skutkować zarzutem, że alimenty nie zostały świadczone na rzecz osoby uprawnionej.

Ile wynoszą alimenty na pełnoletniego syna lub córkę?
Wiele osób przychodzących do kancelarii pyta o kwotę minimalnych alimentów albo o to, ile musi płacić alimentów na dorosłe dziecko. Na to pytanie prawnik nie jest w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Oznacza to, że nie ma kwoty, która stanowiłaby minimalne alimenty na dziecko, nawet studiujące lub pełnoletnie. Wysokość alimentów na dziecko, także dziecko dorosłe czy dziecko studiujące, zależy od jego potrzeb. Jeżeli na przykład syn lub córka wymaga specjalistycznego leczenia, szczególnej diety, czy też ma inne zwiększone potrzeby, alimenty mogą być wyższe.
Wsparcie finansowe uzależnione jest też od kosztów utrzymania. W przypadku alimentów na pełnoletniego potomka będzie więc mieć znaczenie, czy np. nadal mieszka w domu rodzinnym, czy w związku z podjęciem studiów wyprowadził się i ponosi dodatkowe koszty, jak np. wynajem pokoju czy opłata za akademik. Wpływ na wysokość twojego obowiązku alimentacyjnego będzie mieć także miasto, w którym mieszka dziecko, ponieważ koszty utrzymania w Warszawie a np. w Bydgoszczy będą się znacząco różnić. Drugim aspektem, który wpływa na wysokość alimentów na dorosłego, jest również sytuacja finansowa rodzica zobowiązanego do łożenia na potomstwo. Jeżeli jego zarobki są wysokie, synowi lub córce będą należeć się wyższe alimenty. Dziecko bowiem, nawet pełnoletnie, ma prawo do życia na takim samym poziomie, co rodzice. Jako ojciec lub matka jesteś więc obowiązany nie tylko zaspokajać podstawowe potrzeby egzystencjalne, ale również utrzymywać dziecko na poziomie zbliżonym do własnego. Jeżeli zaś dochód ojca lub matki jest niższy, to również będzie miało to wpływ na wysokość świadczeń alimentacyjnych. Warto pamiętać, że wysokość alimentów nie jest ustalona raz na zawsze. Jeżeli sytuacja finansowa lub potrzeby dziecka istotnie się zmienią, można złożyć pozew o ich zmianę, o czym piszę w osobnym wpisie o podwyższeniu alimentów na dziecko.
Czy trzeba płacić alimenty studentowi i jak tryb studiów wpływa na obowiązek?
Tryb studiów jest jednym z najczęstszych źródeł sporów alimentacyjnych w sądach rodzinnych. Sąd ocenia nie tylko sam fakt, że dziecko studiuje, ale przede wszystkim to, czy charakter studiów realnie pozwala mu na podjęcie pracy zarobkowej. Inaczej oceniana jest sytuacja studenta dziennego, inaczej zaocznego, a jeszcze inaczej wieczorowego lub hybrydowego. Poniżej omawiam każdy z tych trzech scenariuszy w oparciu o orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz praktykę, z którą spotykam się w swojej kancelarii.
Czy alimenty należą się studentowi studiów dziennych?
Co do zasady tak, studentowi studiów dziennych alimenty się należą. Studia stacjonarne pochłaniają tak dużo czasu (zwłaszcza na kierunkach typu medycyna, prawo, kierunki techniczne), że student dzienny nie ma realnej możliwości podjęcia pełnoetatowej pracy. Sąd Najwyższy w przełomowym wyroku z 16 lipca 1998 r. orzekł, że „rodzice nie mogą zatem uchylić się od obowiązku alimentowania studiującego dziecka przez powoływanie się na to, że mogłoby ono już utrzymać się samodzielnie, gdyby podjęło pracę z chwilą osiągnięcia średniego wykształcenia” (wyrok SN z 16 lipca 1998 r., I CKN 521/98). To orzeczenie jest powoływane w niemal każdej sprawie o uchylenie alimentów na studenta. Kluczowy warunek: dziecko musi realnie się uczyć, zdawać egzaminy, nie powtarzać lat bez powodu. Tak zwany „wieczny student” zmieniający kierunki co rok to standardowa przesłanka do uchylenia obowiązku.
Czy trzeba płacić alimenty studentowi zaocznemu?
Co do zasady nie. W przypadku studiów zaocznych sytuacja jest zupełnie inna niż przy studiach dziennych. Zajęcia odbywają się w weekendy, a dziecko ma realną możliwość podjęcia pełnoetatowej pracy w dni robocze. Sądy w takich sprawach najczęściej uznają, że dorosłe dziecko studiujące zaocznie jest w stanie samodzielnie się utrzymać i obowiązek alimentacyjny może zostać uchylony. Jeśli więc Twój syn lub córka studiuje zaocznie i nie podejmuje pracy, masz mocny argument do złożenia pozwu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy dziecko pomimo trybu zaocznego nie może pracować z powodów zdrowotnych albo pracuje, ale jego dochody są zbyt niskie na pełne utrzymanie. Sąd może wtedy utrzymać alimenty, choć często w obniżonej wysokości.
Jak sąd traktuje studia wieczorowe i hybrydowe?
Sąd ocenia je indywidualnie, bo studia wieczorowe i hybrydowe (część zajęć stacjonarnie, część online) to sytuacja pośrednia między studiami dziennymi a zaocznymi. Nie ma tu sztywnej reguły i każda sprawa wymaga zbadania konkretnych okoliczności: jaki jest harmonogram zajęć, czy obciążają one dziecko tak bardzo jak studia dzienne, czy istnieje realna możliwość łączenia nauki z pracą zarobkową. W takich sprawach często dochodzi nie do całkowitego uchylenia obowiązku, lecz do jego obniżenia, co jest rozwiązaniem kompromisowym między pełnymi alimentami a ich brakiem. Jeśli Twoje dziecko studiuje w tym trybie, warto przed sądem przedstawić konkretny plan zajęć i pokazać realne możliwości zarobkowe na danym kierunku.
Co z alimentami na niepełnosprawne dorosłe dziecko?
Sytuacja niepełnosprawnego dorosłego dziecka jest fundamentalnie inna od studiującego. Jeżeli dorosłe dziecko z powodu trwałej niepełnosprawności fizycznej lub psychicznej nie jest w stanie podjąć pracy zarobkowej, obowiązek alimentacyjny rodzica może trwać dożywotnio, do końca życia dziecka lub do końca życia rodzica. W takim przypadku ukończenie 26, 30 czy 50 lat nie ma znaczenia, podobnie jak sam fakt pełnoletności. Uchylenie obowiązku jest praktycznie niemożliwe, dopóki stan zdrowia dziecka się nie zmieni.
Wysokość alimentów w takich sprawach uwzględnia koszty leczenia, rehabilitacji, opieki, leków oraz sprzętu rehabilitacyjnego, co może oznaczać kwoty znacznie wyższe niż w typowej sprawie. Warto pamiętać, że sam fakt pobierania przez dziecko renty socjalnej lub innych świadczeń z ZUS nie powoduje automatycznego ustania obowiązku alimentacyjnego rodziców. Jeśli świadczenia te nie wystarczają na pokrycie usprawiedliwionych potrzeb dziecka, rodzic nadal musi dopłacać. To właśnie ten przypadek najlepiej pokazuje ochronny charakter prawa rodzinnego: obowiązek alimentacyjny istnieje po to, by osoba niezdolna do samodzielności miała zapewnione środki do życia.
Kiedy można przestać płacić alimenty na dorosłe dziecko?
Sam fakt ukończenia przez dziecko 18, 25 czy nawet 30 lat nie wystarczy, by przestać płacić alimenty. Prawo wymaga jednej z dwóch przesłanek z art. 133 § 3 k.r.o.: dziecko musi osiągnąć zdolność do samodzielnego utrzymania ALBO świadczenie musi być połączone z nadmiernym uszczerbkiem dla rodzica. Pierwsza sytuacja występuje np. wtedy, gdy dorosłe dziecko zakończyło naukę i podjęło stałą pracę, ukończyło studia i ma zawód pozwalający na samodzielność, albo demonstracyjnie nie podejmuje starań o usamodzielnienie się (porzuca studia, nie szuka pracy mimo zdrowia i kwalifikacji). Druga przesłanka, nadmierny uszczerbek, dotyczy sytuacji wyjątkowych: długotrwała choroba rodzica, utrata pracy, drastyczne pogorszenie sytuacji finansowej. Co istotne, nie chodzi tu o celowe obniżanie zarobków, by uchylić się od alimentów, lecz o zdarzenia losowe.
Sam moment ziszczenia się przesłanki nie znosi automatycznie obowiązku alimentacyjnego. Dopóki istnieje wyrok lub ugoda zasądzająca alimenty, trzeba je płacić aż do uzyskania prawomocnego wyroku uchylającego ten obowiązek. Samowolne wstrzymanie wpłat to ryzyko egzekucji komorniczej wraz z odsetkami.
Jak złożyć pozew o uchylenie alimentów na dorosłe dziecko?
Jeżeli stwierdzasz, że jedna z przesłanek z art. 133 § 3 k.r.o. została spełniona, kolejnym krokiem jest pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Procedura ma kilka twardych elementów: właściwy sąd, opłata uzależniona od wartości przedmiotu sporu, dowody potwierdzające samodzielność dziecka lub nadmierny uszczerbek rodzica, ewentualnie wniosek o zabezpieczenie pozwalający wstrzymać wypłaty na czas postępowania. Każdy z tych elementów warto przygotować zawczasu, ponieważ błędnie skonstruowany pozew skutkuje przedłużeniem postępowania o kilka miesięcy lub oddaleniem powództwa.
Pełną instrukcję krok po kroku, wzór pozwu z argumentacją, wykaz wymaganych dokumentów, koszty sądowe (ile dokładnie wynosi opłata przy różnych wartościach przedmiotu sporu), informacje o właściwym sądzie i czasie oczekiwania w sądach Trójmiasta opisuję w osobnym artykule: Jak przestać płacić alimenty na dorosłe dziecko. Powiązany temat to także alimenty na byłego małżonka, gdzie zasady są częściowo podobne (ten sam art. 138 k.r.o. jako podstawa zmiany).
Alimenty na dorosłe dziecko: jak moja kancelaria może Ci pomóc?
Jako adwokat od spraw rodzinnych z Gdyni od lat prowadzę sprawy o uchylenie i obniżenie obowiązku alimentacyjnego względem pełnoletnich dzieci. W mojej praktyce każda taka sprawa wygląda inaczej i wymaga indywidualnej oceny: czy dziecko realnie się uczy, czy podejmuje starania o usamodzielnienie, jaka jest sytuacja finansowa rodzica i jakie dowody można przedstawić sądowi. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest pełne uchylenie obowiązku, czasem jego obniżenie, a w niektórych sytuacjach najrozsądniej jest porozumieć się z dorosłym dzieckiem polubownie bez angażowania sądu.
Pomagam klientom z Gdyni, Gdańska, Sopotu i całego Trójmiasta na każdym etapie sprawy: od oceny szans powodzenia, przez przygotowanie pozwu o uchylenie alimentów, gromadzenie i analizę dokumentów (deklaracje podatkowe, dokumenty z uczelni, korespondencja z dzieckiem), aż po reprezentację przed sądem. Reprezentuję również drugą stronę, czyli dorosłe dzieci, które otrzymały pozew o uchylenie alimentów i chcą bronić swojego prawa do dalszego wsparcia finansowego (np. studenci medycyny lub osoby z niepełnosprawnościami). Jeżeli chcesz omówić swoją sprawę, wypełnij formularz poniżej, a ja skontaktuję się z Tobą w ciągu jednego dnia roboczego.

Alimenty na dorosłe dziecko: najczęściej zadawane pytania FAQ
Czy alimenty wygasają automatycznie z dniem 18. urodzin dziecka?
Nie. Osiągnięcie pełnoletności nie znosi automatycznie obowiązku alimentacyjnego. Jeśli istnieje wyrok sądowy lub ugoda zasądzająca alimenty, trzeba je dalej płacić aż do uzyskania nowego wyroku uchylającego ten obowiązek. Samowolne wstrzymanie wpłat naraża rodzica na egzekucję komorniczą.
Co zrobić, jeśli dorosłe dziecko ze mną nie utrzymuje kontaktów?
Co do zasady brak kontaktów nie zwalnia z obowiązku alimentacyjnego. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, np. dorosłe dziecko stosuje wobec rodzica przemoc, znęca się nad nim psychicznie lub trwoni alimenty na alkohol, narkotyki czy hazard. Wówczas sąd może uchylić obowiązek alimentacyjny.
Czy mogę przestać płacić alimenty bez wyroku sądu, jeśli dziecko zaczęło zarabiać?
Nie, samowolne wstrzymanie alimentów jest ryzykowne. Nawet jeśli dziecko podjęło pracę i zarabia, do uchylenia obowiązku potrzebny jest prawomocny wyrok sądu. W przeciwnym razie dziecko może skierować sprawę do komornika i doprowadzić do egzekucji zaległych alimentów wraz z odsetkami.
Czy alimenty trzeba płacić, jeśli dziecko ma już własny majątek?
Co do zasady tak, sam majątek dziecka nie wyklucza alimentów. Wyjątek przewiduje art. 133 § 1 k.r.o.: jeżeli dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania, obowiązek alimentacyjny rodziców wygasa. W praktyce dotyczy to sytuacji, gdy dziecko posiada nieruchomości generujące czynsze, kapitał inwestycyjny lub odziedziczyło znaczący majątek.
Czy można obniżyć alimenty zamiast je całkowicie uchylać?
Tak, to często rozsądna strategia. W pozwie o uchylenie alimentów można zawrzeć tzw. żądanie ewentualne, czyli wniosek o obniżenie świadczenia na wypadek, gdyby sąd nie znalazł podstaw do pełnego uchylenia. To pozwala uzyskać częściowe zmniejszenie obciążenia nawet wtedy, gdy obowiązek alimentacyjny formalnie nadal istnieje (np. dziecko studiuje, ale zaczęło dorabiać).
Czy alimenty trzeba dalej płacić, jeśli dziecko ukończyło studia ale nie znalazło pracy w zawodzie?
Co do zasady tak, krótkotrwałe poszukiwanie pracy nie znosi obowiązku alimentacyjnego. Sądy uznają jednak, że dziecko musi aktywnie szukać zatrudnienia, nawet jeśli na początku oznacza to pracę poniżej kwalifikacji. Tzw. okres adaptacyjny po studiach wynosi w praktyce kilka miesięcy. Jeśli dziecko od ponad roku po studiach nie pracuje i nie szuka aktywnie pracy, jest to przesłanka do uchylenia alimentów.
Czy mogę żądać zwrotu alimentów wypłaconych po dacie usamodzielnienia się dziecka?
Teoretycznie tak, jeśli sąd uchyli obowiązek alimentacyjny z datą wsteczną. W praktyce odzyskanie wypłaconych już pieniędzy jest jednak trudne. Sądy chronią dobrą wiarę osoby otrzymującej alimenty i często odmawiają zwrotu, chyba że doszło do bezpodstawnego pobierania świadczenia. Najbezpieczniej jest składać pozew o uchylenie alimentów jak najszybciej po stwierdzeniu, że dziecko usamodzielniło się finansowo.
Czy alimenty trzeba płacić, jeśli dziecko jest niepełnosprawne i nigdy nie usamodzielni się finansowo?
Tak, w takim przypadku obowiązek alimentacyjny może trwać dożywotnio. Sam fakt pobierania przez niepełnosprawne dorosłe dziecko renty socjalnej lub innych świadczeń nie powoduje automatycznego ustania obowiązku alimentacyjnego rodziców, jeżeli świadczenia te nie zaspokajają w pełni usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Sąd Najwyższy wielokrotnie potwierdzał tę zasadę w swoim orzecznictwie.
Czy alimenty trzeba płacić dziecku, które po szkole średniej nie poszło na studia ani nie pracuje?
Co do zasady nie. Jeśli dorosłe dziecko zakończyło edukację na poziomie szkoły średniej, nie podjęło dalszej nauki ani pracy, mimo że jest zdrowe, to mocna przesłanka do uchylenia obowiązku alimentacyjnego. Prawo nie chroni biernej postawy. Wyjątkiem są sytuacje, w których dziecko aktywnie poszukuje pracy lub zdrowotnie nie może podjąć zatrudnienia.
Czy obowiązek alimentacyjny rodziców może przejść na dziadków lub innych krewnych?
Tak, w sytuacji wyjątkowej. Jeżeli rodzic nie jest w stanie spełnić obowiązku alimentacyjnego (np. z powodu śmierci, ciężkiej choroby lub całkowitej niewypłacalności), obowiązek może przejść na dalszych krewnych zgodnie z art. 132 i 135 § 1 k.r.o. W kolejności są to dziadkowie ze strony obu rodziców, a w dalszej kolejności rodzeństwo. Każdy zobowiązany odpowiada w granicach swoich możliwości zarobkowych i majątkowych.

